Telefon   +48 606 399 662  Telefon  +48 694 863 670

Mail  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 flaga niemiec

Czy Polska będzie dla Ukraińców krajem tranzytowym do Niemiec?

Jeszcze zanim niemiecki rząd uchwalił ustawę, w myśl której mieszkańcy krajów spoza Unii Europejskiej mogą swobodnie pracować w Niemczech, sądzono, że w konsekwencji ogromna ilość pracowników z Ukrainy opuści nasz kraj. Polska miała stać się dla Ukraińców jedynie krajem tranzytowym do naszych zachodnich sąsiadów. Czy tak może się stać?

 

Ukraińcom nie tak łatwo o pracę w Niemczech

Z zapisów w ustawie, która weszła w życie 1 marca 2020 roku wynika, że Ukraińcom nie będzie tak łatwo o pracę w Niemczech, jak niektórzy sądzili. Potencjalny pracownik musi bowiem znać język niemiecki. Bariera językowa jest dla wielu Ukraińców nie do przeskoczenia. Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest zatem taki, że pracownicy z Ukrainy, którzy wiązali z niemiecką ustawą wielkie nadzieje, jednak zostaną w Polsce. W naszym kraju mogą bowiem być zatrudnieni np. pracownicy fizyczni, którzy języka polskiego nie znają w ogóle lub znają w minimalnym stopniu.

Z przeszkodami muszą się liczyć także osoby powyżej 45. roku życia. Ustawa wymaga od nich udowodnienia, że po przybyciu do Niemiec będą miesięcznie zarabiać nie mniej niż 3685 euro lub mają zapewnioną odpowiednio wysoką emeryturę.

Niemcy stawiają na kwalifikacje

Nietrudno się domyślić, że Niemcy stawiają na kwalifikacje potencjalnych pracowników ze Wschodu. Według ustawy wykwalifikowany pracownik to taki, który posiada dyplom wyższej uczelni lub inny dokument potwierdzający wykształcenie. Wiadomo, że polscy pracodawcy mogą być – i są – w tym zakresie znacznie bardziej elastyczni: nad dyplom przedkładają praktyczne umiejętności oraz doświadczenie pracownika. Mowa oczywiście o stanowiskach niewymagających ukończenia studiów. W Polsce brakuje choćby budowlańców, monterów, pracowników produkcji i transportu – jako agencja zatrudnienia pracowników z Ukrainy możemy to potwierdzić.

Bardzo dobrym aspektem nowych niemieckich przepisów jest to, że Ukrainiec nie może być u naszych zachodnich sąsiadów zatrudniony na gorszych warunkach niż Niemiec zajmujący to samo stanowisko. Zauważmy jednak, że przy tak wysokich wymaganiach niemieckiego rynku pracy, nie jest to coś nadzwyczajnego.

Czy polscy przedsiębiorcy powinni się obawiać?

Z tego co do tej pory ustaliliśmy wynika, że polscy przedsiębiorcy zatrudniający pracowników z Europy Wschodniej raczej nie mają powodów do niepokoju. To, co zaproponował niemiecki rynek pracy, nie wpłynie znacząco na liczebność obecnie pracujących w Polsce Ukraińców. W tej chwili nie ma szans, by Polska stała się dla obywateli Ukrainy jedynie krajem tranzytowym do Niemiec. Polscy pracodawcy mogą być spokojni – analitycy rynkowi nie przewidują nagłego wyjazdu dużej liczby pracowników. Ułatwienia wprowadzone przez niemiecki rząd według najnowszych prognoz nie powinny dotkliwie wpłynąć na żadną z branż, w której Ukraińcy są najczęściej zatrudniani przez Polaków.

Warto zwrócić uwagę także na to, że choć pracujący w Polsce obywatele Ukrainy byli zainteresowani zatrudnieniem w Niemczech, to wyśrubowane wymagania określone przez ustawodawcę w znacznym stopniu ograniczyły potencjalny „odpływ” Ukraińców z polskiego rynku. Obecnie z Polski do Niemiec chciałoby wyjechać o połowę mniej pracowników niż jeszcze w roku 2018 – nic dziwnego, skoro ponad 75% Ukraińców zatrudnionych w Polsce nie zna języka niemieckiego.

Wygląda na to, że polscy przedsiębiorcy zatrudniający fachowców z krajów nienależących do UE mogą być spokojni.

Zmieniamy klimat twojego otoczenia

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.